Ankieta

Czym grzejesz?

  ​

Ogrzewanie - rady przed sezonem

Przed nami sezon grzewczy. Przychodzą chłodne dni, uruchamiamy naszą instalację grzewczą, często po raz pierwszy w nowo wybudowanym domu, i .....

i zaczynają się schody.

Oto kilka podstawowych problemów jakie możesz napotkać i wskazówki jak sobie z nimi poradzić.



Przed rozruchem.

Pierwszym problemem jaki możemy napotkać to niskie ciśnienie wody w instalacji. Jeśli masz nowoczesny kocioł grzewczy pracujący w układzie zamkniętym, to ciśnienie w takim układzie winno być stałe, ok. 1-1,5 bara.

Wody w zamkniętym układzie c.o. nie wymieniamy, ani nie dolewamy. Nie martw się, ona się nie zużywa i nie brudzi. (No chyba,że poprzedniej zimy pojechałeś na 2 tygodnie na narty i spuściłeś wodę z instalacji by nie zamarzła i nie rozerwało rurek).
Kocioł, w zależności od producenta nie wystartuje na niższych ciśnieniach bo chroni go presostat ciśnienia. To taki czujnik,który mierzy ciśnienie w instalacji i jeśli jest ono niższe od zadanego to poda sygnał awarii na kartę elektroniki kotła.
Jeśli już ciśnienie spadło to to tylko z dwóch powodów.

Pierwszy z nich to wyciek z instalacji – jeśli dolewamy wodę do układu zamkniętego a ciśnienie spada to gdzieś ta woda musi nam uciekać. Musisz znaleźć nieszczelność, zlokalizować wyciek i go usunąć.
Ale nie panikuj. Jeśli wyciek jest duży, napewno go znajdziesz. Albo sam dokręcisz cieknące połączenie albo wezwiesz instalatora.
Jeśli wyciek jest niewielki, np. małe krople na połączeniu lutowanym, wilgotny śrubunek, czy też pojawiły się krople w trudno dostępnym miejscu – możesz wykorzystać płyn uszczelniający LS-1

Drugi powód to odpowietrzanie się nowo napełnianej instalacji. W wodzie mamy rozpuszczone powietrze. Przy przechodzeniu wody przez wymiennik kotła powietrze to wytrąca się w postaci bąbelków. Tak jak przy gotowaniu wody grzałką.
Powietrze to uchodzi przez odpowietrzniki automatyczne lub ręczne i wtedy nieznacznie spada nam ciśnienie wody.
W takim wypadku musimy dopuścić wody do instalacji, aż do uzyskania właściwego ciśnienia.

A jak to zrobić ?
Uzupełniaj wodę zawsze na zimnym układzie. Wtedy jesteś w stanie uzyskać właściwe ciśnienie, które na gorącym układzie jest zawsze nieco wyższe. Jeśli już nie możesz czekać, aż układ ostygnie lub nie ma takiej możliwości to na gorącym układzie dopełniaj go tylko od strony zasilania by uniknąć podawania zimnej wody na gorący wymiennik kotła. Nigdy na powrocie przy gorącym kotle.
Ponadto jeśli używasz węża to usuń z niego powietrze przed dokręceniem do zaworu napełniania.
I rób to powoli, kontrolując ciśnienie na manometrze.
Ciśnienie powinno być między 1 a 2 bary. Przy 2,5 bara powinien otworzyć się już zawór bezpieczeństwa.
Jeśli nie zadziałał to przepłucz go kilkakrotnie wodą przekręcając pokrętłem lub wymień na nowy.
Sprawdzaj działanie zaworu bezpieczeństwa przynajmniej 1-2 razy podczas sezonu.

Nie grzeją grzejniki.
Kocioł pracuje,a grzejniki zimne. I zwłaszcza na najwyższej kondygnacji domu.
Doszło właśnie do ich zapowietrzenia. Stworzyła się poduszka powietrzna i nie przepływa przez nie woda. Odpowietrz grzejniki i dopełnij instalację wodą. Oznaką zapowietrzenia jest również nierównomiernie ciepły grzejnik. np. gorący przy zaworze zasilającym, a zimny przy odpowietrzniku lub powrocie.
Jeśli posiadasz układ otwarty (naczynie wyrównawcze) i piec na paliwo stałe -woda z twojego obiegu c.o. stale ma kontakt z powietrzem atmosferycznym i stale się napowietrza.
Dlatego w najwyższych punktach instalacji i na grzejnikach winny być odpowietrzniki automatyczne.

Zapowietrzenie a pompa c.o.
Zapowietrzenie instalacji powoduje również ciężkie warunki dla pracy pompy obiegowej.
Pompa głośno pracuje i trzeszczy przetłaczając wodę z powietrzem. Jeśli nie chcesz w ciągu kilku dni kupować nowej pompy – musisz odpowietrzyć instalację.
Warto też pomyśleć o regulacji pompy. Zazwyczaj pompy są 3 biegowe. Wybierz taki bieg by różnica temperatury między zasilaniem a powrotem wynosiła 15-20 stopni.

Eksploatacja
Nowoczesne instalacje grzewcze trzeba też nowocześnie eksploatować.
Fakt, że wydałeś kasę na nowy piec i instalację nie oznacza, że nagle zaczniesz płacić o połowę mniejsze rachunki. Musisz też zapomnieć o starych przyzwyczajeniach.

Sprawdź dokręcenie zaworów termostatycznych i ich ustawienie. Chociaż nazywają się zaworami to nie działają jak zwykły zawór kulowy z rączką.
W głowicy termostatycznej jest mieszek,który pod wpływem ciepła rozszerza się lub kurczy zamykając i otwierając zawór.
Cyfry lub pozycje na głowicy odpowiadają konkretnym temperaturom.
Jeśli ustawimy np. 20 stopni to w ciągu doby możemy mieć i kilkanaście cykli otwarcia i zamknięcia zaworu. I na tym właśnie polega oszczędność. Jeśli nie ma zapotrzebowania na ciepło to zawór jest zamknięty utrzymując zadaną temperaturę.
Obniżenie temperatury o 1 stopień to 5-7% oszczędności w kosztach ogrzewania. Korzystaj więc z zaworów ustawiając żądane temperatury, a nie na zasadzie zamknij lub otwórz na całość.

Obniżaj w pomieszczeniach temperaturę jeśli z nich nie korzystasz przez kilka godzin o 2-3 stopie. Większe obniżanie temperatury ponad 4 stopnie na okresy krótsze niż 8 godzin nie opłaca się z uwagi na wychłodzenie i ponowne rozpędzanie układu.

Jeśli wietrzysz - to rób to krótko i intensywnie, a nie poprzez wielogodzinne uchylanie okna.

Jeśli twoja instalacja wyposażona jest w automatykę pogodową to koniecznie sprawdź jej nastawy. Sama pogodówka nic nie daje jeśli jest źle ustawiona. Jej zadanie to wykorzystanie bezwładności cieplnej twojego budynku i odpowiednie włączanie/wyłączanie układu w oparciu o temperaturę zewnętrzną.
Jeśli tzw. krzywe grzania są źle ustawione to nie przyniesie ci ona korzyści, a nawet zwiększy koszty.
Korzystaj również z nocnego obniżania temperatury. To też są pieniądze, które pozostają w twojej kieszeni.

I na koniec - jeśli nie masz do tego wszystkiego głowy i czasu
po prostu zadzwoń do nas. Na pewno pomożemy.